Komunikacja / Rowery / Jak uniknąć kradzieży?

Kradzieże rowerów to jedna z plag, z którą polska policja radzi sobie zwykle słabiutko (choć, naturalnie, bywają wyjątki). Nie znaczy to, że bez winy są sami użytkownicy - często aż prowokują złodzieja. Poniższe zalecenia nie dają stuprocentowej gwarancji, że pozostawiony np. przed sklepem pojazd nie "zniknie", ale stosowanie się do nich znacząco zmniejsza ryzyko kradzieży.

Pod żadnym pozorem, nawet na chwilę, nie wolno zostawić nie zabezpieczonego roweru np. przed sklepem. Okazja czyni złodzieja!

Najlepiej przypiąć rower za pomocą specjalnej kłódki w kształcie litery "U" (dostępne w sprzedaży za 40-80 zł) do trwałego elementu - słupa, barierki itp. Inne blokady (np. sprężyny ze splecionego drutu) dają tylko złudzenie, że rower jest bezpieczny.

Zbyt drogiego pojazdu nie warto zostawiać na ulicy bez względu na rodzaj użytej blokady. Trzeba to sobie uświadomić.

Element, do którego mocowany jest rower (np. ogrodzenie) nie może być słabszy niż sama kłódka czy linka.

Tylko mocowanie ramy roweru, a nie samego przedniego koła ma sens (złodziej mógłby to koło odkręcić i zabrać resztę pojazdu).

O ile to możliwe - warto pozostawić rower w takim miejscu, by ktoś go jeśli nawet nie pilnował, to przynajmniej miał w polu widzenia - może być to nawet uliczny sprzedawca czy kioskarz.

Zimą wiele rowerów "znika" z piwnic. Zaradzić temu można ...korzystając z jednośladów przez cały rok! Powodzenia!